Slider

Czy sztuka to dobra inwestycja?

Sztuka może być dobrą inwestycją, ale nie musi. Wszystko zależy od tego, co kupujemy, gdzie i w jakiej cenie. Należy kupować w sprawdzonych galeriach i na renomowanych aukcjach. Wtedy znika zagrożenie nabycia falsyfikatu. Warto korzystać z profesjonalnego doradztwa. Koniecznie należy interesować się cenami, jakie do tej pory osiągały prace wybranego przez nas artysty. Nie jest to trudne, istnieją portale stale publikujące notowania aukcyjne. 

Jeśli decydujemy się na nabywanie niedrogich prac artystów najmłodszego pokolenia, z czasem może się okazać, że ich kariery nie rozwinęły się pomyślne. Wybierając prace uznanych artystów średniego pokolenia zapłacimy więcej, choć nadal nie będą to kwoty bardzo wysokie, jednak zyskamy pewność, że raczej nie zrobią oni już nic, co zaprzeczy ich dotychczasowej karierze. Dlatego ich dzieła będą z czasem drożeć, choć oczywiście jedne bardziej, inne nieco mniej. Jeśli wybierzemy jako przedmiot inwestycji twórczość najwybitniejszych żyjących artystów średniego i starszego pokolenia, których prace znajdują się na wystawach stałych polskich muzeów narodowych, to zyskamy gwarancję, że w momencie nieuchronnego końca ich kariery, kiedy będzie wiadomo, że więcej prac już nie powstanie, te istniejące zdrożeją znacznie. Tu jednak musimy się liczyć z wydatkiem na poziomie 30-100 tys. zł. Możemy też zdeponować pieniądze w dziele, które daje 100% inwestycyjnej pewności. Obrazy artystów nieżyjących, klasy muzealnej, autorstwa Wojciecha Fangora, Stanisława Wyspiańskiego, Ryszarda Winiarskiego, czy Jerzego Nowosielskiego raczej nie stanieją nigdy. Aby je nabyć, potrzebujemy czasami nawet milion złotych albo więcej. Nie będą one też drastycznie drożeć, natomiast ich ceny systematycznie idą w górę i na pewno zawsze ten progres wyprzedzi inflację.

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jego działania, korzystania z narzędzi analitycznych (Google Analytics), marketingowych (Facebook Custom Audiences), wtyczek społecznościowych (Facebook, LinkedIN, Twitter), systemu komentarzy (Disqus), odtwarzacza wideo (YouTube) oraz odtwarzacza podcastów (SoundCloud). Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności. Jeżeli wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies, kliknij w przycisk "Rozumiem i akceptuję". Jeżeli chcesz edytować ustawienia plików cookies, kliknij w przycisk "Ustawienia".