Slider

Rola sztuki w małym mieszkaniu

Czasami słyszymy, że ktoś wzbrania się przed zakupem dzieła sztuki za powód podając małe mieszkanie. Oczywiście prawdziwego kolekcjonera taki argument nie przekona. Kolekcjonerzy mają prace wszędzie, nie tylko na ścianach, ale też pod łóżkiem, za szafą i w mieszkaniu teściowej. Zmianę w ich mieszkaniach wprowadza dopiero wykupienie miejsca w magazynie dedykowanym do przechowywania dzieł sztuki. 

Tutaj jednak nie będziemy pisać o pasjonatach, a o właścicielach mieszkań małych, którzy obawiają się, że obraz, zwłaszcza znacznego formatu, może im wnętrze dodatkowo „zagracić”. Nie jest to prawda. Obraz, oczywiście odpowiednio dobrany, może wnętrze optycznie powiększyć. Dotyczy to zarówno przestrzeni małej kawalerki, jaki i długiego wąskiego korytarza czy równie nieustawnej sypialni. Jasny, duży obraz przedstawiający realistycznie namalowaną architekturę, pejzaż, postać idąca droga lub geometryczną abstrakcję może „wyprowadzić” nas poza swoje ramy. Sprawia wrażenie, że przestrzeń w jakiej funkcjonujemy jest dużo większa niż ta rzeczywista. Praca plastyczna podświadomie wciąga nas w swoją narrację. Dzięki temu czujemy się w pomieszczeniu swobodniej, „łapiemy” więcej oddechu i mamy wrażenie, że ściany mieszkania nie są do końca zamknięte. To co sobie najwyżej cenimy to wolność. Dobra sztuka może nam takie poczucie podarować.

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jego działania, korzystania z narzędzi analitycznych (Google Analytics), marketingowych (Facebook Custom Audiences), wtyczek społecznościowych (Facebook, LinkedIN, Twitter), systemu komentarzy (Disqus), odtwarzacza wideo (YouTube) oraz odtwarzacza podcastów (SoundCloud). Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności. Jeżeli wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies, kliknij w przycisk "Rozumiem i akceptuję". Jeżeli chcesz edytować ustawienia plików cookies, kliknij w przycisk "Ustawienia".